Skip to content

echo tygodnia | wiosna przyjdzie i tak

morze chmurunsplash.com

1. edward kłosiński po tym, jak poznał krystynę jandę: wchodzisz – blask, za tobą – ciemność.

2. felicja w jak być kochaną: mówili, że mam w sobie światło. może miałam.

3. zacytować mogłabym na śmierć, pamięć mam zdecydowanie zbyt dobrą, gdybym była kwiatkiem to niezapominajką najpewniej. i tak na przykład podczas powodzi 1997 roku (liczyłam wówczas osiem wiosen) wraz z dziadkiem jankiem pasjami oglądaliśmy prognozy pogody. każdy program kończył alfabetyczny spis największych miast świata, wraz ze wskazaniem, czy właśnie świeci w nich słońce, czy jednak deszcz pada i pioruny. na przestrzeni lat tę listę zmodyfikowano, ale brzmiała tak: ateny, berlin, bratysława, budapeszt, chicago, helsinki, kijów, kopenhaga, londyn, madryt, mińsk, moskwa, nowy jork, paryż, praga, ryga, rzym, sztokholm, tel awiw, toronto, warszawa, wiedeń, wilno.

4. zanim mikołaj łoziński otrzymał nagrodę kościelskich za reisefieber, a nawet zanim w ogóle pisarzem postanowił zostać – chciał być fotografem. jako dziewiętnastolatek pojechał do paryża na targi fotografii. boska interwencja sprawiła, że spotkał tam henriego bressona, jednego z najwybitniejszych fotoreporterów XX wieku. chłopak na nogach jak z waty podszedł do mistrza i poporosił o autograf, tylko że żaden z nich nie miał przy sobie ani karteluszki, ani długopisu. na szyi łozińskiego wisiał jednak aparat, bresson zaproponował więc, żeby zrobił mu zdjęcie. tak też się stało. nieznajomy, przyglądający się sytuacji, wyjaśnił później łozińskiemu jej nieoczywistość: – zapamiętaj tę chwilę do końca życia. gdy przy bressonie ktoś wyciąga aparat, on wyciąga nóż z kieszeni. fotografia stoi na biurku pisarza. poza bressonem jest na niej coś jeszcze: niemożliwe, które chyba wcale takim nie jest.

5. gdy prószył śnieg i w ogóle była jeszcze zima i zimno, kamila opatuliła się szalikiem tak bardzo szczelnie, że wyglądała jak muzułmanka. to, że widać było jedynie jej oczy nie przeszkadzało panu w tramwaju, który przez całą drogę wyznawał jej, że jest najpiękniejszą kobietą, jaką widział w życiu. amor omnia vincit. (ja sądzę, że był to mały książę, ale kamila mówi, że pijak raczej).

6. tymczasem we wrocławiu powietrze-obietnica (sukienek, przejażdżek rowerowych i słońca, w którym będzie można kochać się znów). przez chwilę tylko nie pamiętałam, że nawet po najsroższej zimie wiosna przyjdzie i tak.

 

4 komentarze

  1. ola ola

    ps. czekam na książęta z niecierpliwością!

  2. ola ola

    lista stolic BARDZO TAK. a potem biegiem do atlasu geograficznego i wyszukiwanie miasta na mapie. kolejny bieg do encyklopedii i czytanie wszystkiego o danym mieście.
    gdzie mi się podział ten dziecięcy pęd i zapał do zdobywania wiedzy? :|

  3. Ania Ania

    Prószył, Małgorzato :)

    • mazda mazda

      to prawda! dziękuję za zwrócenie uwagi!

Dodaj komentarz