Skip to content

spalił się we własnym ogniu. najlepsze cytaty z marka hłaski

z16231298IHRmarek hłasko. zdjęcie: interfoto / forum

14 czerwca w niemieckim wiesbaden umiera 35-letni marek hłasko. medycy orzekają, że bezpośrednią przyczyną jego śmierci była zapaść, spowodowana połączeniem środków nasennych i alkoholu. historycy i psychoterapeuci akcentują rolę przyczyn pośrednich: skazania na banicję, depresji, hipochondrii. artyści komentują: żył szybko, umarł młodo. spalił się we własnym ogniu.

gdy jego koledzy z klasy chodzili na lekcje łaciny, on robił kurs na prawo jazdy. jako 16-latek pracował w państwowej centrali drzewnej z bazą w bystrzycy kłodzkiej. z doświadczeń tam zdobytych utkał ‚następnego do raju’. fakt ten robił bardzo dobrze mojej młodocianej wyobraźni, bo w zapyziałej bystrzycy kłodzkiej przyszło mi wydać swoje pierwsze tchnienie.

dlaczego hłasko jest dziś legendą?

1) jego opowiadania były powiewem świeżego powietrza w socrealistycznej stęchliźnie. a trzeba pamiętać, że wyznawanie nonkonformizmu nie było wtedy w kraju nad wisłą w cenie,

2) był piękny jak james dean. kochały się w nim nasze babki, matki, ciotki i agnieszka osiecka,

3) żywot burzliwy i krótki także jest tu nie bez znaczenia.

w liceum myślałam, że hłasko to najwybitniejszy polski pisarz. nie miałam racji. dziś nie biorą mnie już tak łatwo głoszone przez niego populistyczne hasła o nieszczęśliwych miłościach i upijaniu się z rozpaczy. fakt, że patrzę na nie nieco przez palce, nie znaczy jednak, że hłaski nie cenię. gdy uświadomię sobie, że już nigdy więcej nie przeczytam po raz pierwszy jego ‚pętli’, robi mi się nawet trochę smutno.

w 46. rocznicę śmierci pisarza warto przypomnieć sobie najtrafniejsze zdania, które wystukał na swojej maszynie do pisania (przed wyjazdem z kraju zostawił ją pod pieczą agnieszki osieckiej. maszyna, listy i wspomnienia – nic więcej jej po nim nie zostało):

to piękne uczucie być trochę pijanym i móc myśleć.

każda kobieta jest jak bóg, dlatego tak mnie odpycha od religii.

(…) ale wie pan: te niewysłane listy to tak cholernie długo idą.

i dlatego pewnie wymyślili małżeństwo i przysięgę wierności, iż wiedzieli, że nic na świecie nie pasuje tak źle do siebie jak mężczyzna i kobieta.

życie nie jest koniecznością, ale jeśli już człowiek zdecydował się żyć, powinien żyć pięknie.

miłość nie jest prostą rzeczą, ale bez niej nie można żyć. prawie wszystko na świecie da się wytłumaczyć miłością. to największy pomysł wszystkich czasów.

raz w życiu pomyliły mi się kroki i od tego czasu chodzę krzywo.

w sobotę miasto traci swoją pracowitą twarz – w sobotę miasto ma pijaną mordę.

ty jesteś tak zwana mądra kobieta, o ile takie istnieją. to znaczy najbardziej nieszczęśliwa. dlatego, że jesteś mądra. że wszystko rozumiesz, że wszystko wybaczasz, że wszystko potrafisz mądrze ustawić. za mądrość płaci się cierpieniem, krystyno. biedne nieszczęśliwe, mądre kobiety. żal mi was, bo prawie zawsze giniecie przez głupców (…). jesteś piekielnie mądra, ty idiotko.

nie wiem, po co żyję, jeśli nie kocham nikogo.

dlaczego piję? to nieważne. my, którzy pijemy wiemy przecież, że to nieważne dlaczego. może jestem samotny! może nikt mnie nie kocha? może odeszli ode mnie wszyscy? może zdradziła mnie dziwka, bez której nie mogę oddychać? to nieważne… nie ma takiego szczęścia, samotności, klęski, kobiety, która byłaby warta wódki.

dano ci życie, które jest tylko opowieścią. ale to już twoja sprawa, jak ty ją opowiesz i czy umrzesz pełen dni.

każdy umie zabić, ale tylko prawdziwi ludzie umieją darować życie.

pamięć jest głupstwem jak każda idea. człowieka można tylko pamiętać poprzez innych ludzi.

nie boję się śmierci-powiedziałem. boję się tylko umrzeć. to są dwie różne rzeczy i tego nie wolno mieszać.

(…) niektórzy mówią, że odwaga siedzi na krześle, którym jest strach.

lecz aby płynąć, musieliśmy wiosłować we dwójkę.

(…) moi grabarze z warszawy nie pomylili się. w tym zawodzie człowiek myli się najrzadziej.

– ale dlaczego? – powiedziała. – dlaczego tak musi być?
– nie wiem tego. może po prostu dlatego, że wszyscy się mylą. życie ludzkie jest pytaniem, a nie odpowiedzią.

nie chcę już więcej kochać, cierpieć, czekać ani wierzyć w rzeczy, których nie potwierdza życie.

cała literatura o miłości to, jak dotąd, tylko wspaniałe gówno. cóż to ma wspólnego z miłością. chciałbym cokolwiek przeczytać o sobie i o swoich uczuciach, kiedy leżę dwudziestą noc bez snu i patrzę w sufit.

słabością każdej mądrej idei jest to, że starają się realizować ją głupcy.

(…) ja nie ufam niczemu, co ma pizdę i zna wartość pieniądza.

ona jest jak morze. i kiedy bywałem czasem w kłopotach, kiedy piłem za dużo albo kiedy robiłem komuś krzywdę, to szedłem potem do niej i byłem z nią i znów czułem się jak ktoś, kto wyszedł z czystej wody.

z tym właśnie uśmiechem weszłaś w moje życie. twój radosny uśmiech był moim proporcem.

wielki strach zwalnia od wszystkiego i załatwia wszystko. wielkie rany trzeba leczyć wielkim bólem.

niedługo kupię dużo książek i będę je czytać. wieczorami pójdę sobie do kina, a nocami będę słuchał deszczu spadającego na miasto. i tak będzie aż do wiosny. i aż do wiosny nie będę do nikogo mówił o miłości.

co pisano o hłasce?

marek był postacią niezwykłą, był ciekawszy on jako człowiek niż jego twórczość. (barbara stanisławczyk)

niekiedy wilkiem się nazywał, lecz wilkiem nie był, raczej chciał być
gdy cały naród raźnie śpiewał – wolał zawyć… (agnieszka osiecka)

kochało się go zazwyczaj 24 godziny. nie można było dłużej. kilka pań próbowało, ale żadnej nie wyszło. (leopold tyrmand)

Be First to Comment

Dodaj komentarz