Skip to content

oświaty kaganiec Posts

z ładnego talerza się nie najesz?

już zmierzcha, a ja smażę racuchy i opowiadam janince swoje wrocławskie życie mniej więcej uczuciowe. ona jest moją ulubioną babcią, ja jestem jej ulubioną wnuczką (drodzy kuzyni, przecież to wiecie), w czym – co w sumie dziwne – nie przeszkadza nam diametralnie odmienne podejście do życia. rozważna i romantyczna jest o nas o tyle, że ona jest tą pierwszą, a ja drugą.…

4 komentarze

między wyciągniętą ręką a owocem

smutek ma dwie zalety: jest szlachetny i łatwo się go pisze (publikuje już trudniej, ale nie zamierzam psuć sobie tezy brnięciem w tę stronę). dawanie słów szczęściu wiąże się z ryzykiem – jeszcze nazwane pierzchnie albo okaże się jednak banalne, no komu to potrzebne. a akurat tak się składa, że cały styczeń przechodziłam w skowronkach. może to oznaczać, że stwarzam niebezpieczeństwo w ruchu…

8 komentarzy

czym zachwycałam się w minionym roku?

no dobra, najwyższa pora zrobić z tym porządek, skoro przez lwią część 2016 roku zajmowałam się wszystkim, tylko nie spisywaniem książąt czy ech tygodnia. warto tym bardziej, że jednym z miliona kataklizmów, które świat ciągle ma dla nas w swojej nieszczęśliwej ofercie, jest przecież alzheimer. bogu co boskie, cesarzowi co cesarskie, dobru co dobre: strategiczne bastiony niezmiennie…

10 komentarzy

wiatr pędzi po drogach

soba zdanewicz ma barwę łąki, co jest szczególnie spektakularne, gdy słońce – wtedy obie wydają się być ze złota i w zasadzie trudno rozpoznać, gdzie jedna się kończy, a druga zaczyna. nie gubimy tej pierwszej tylko dlatego, że co chwilę podbiega z patykiem w pysku i prośbą, by jej go wyrwać i rzucić w świat. nie da się ukryć: zwariowałam na punkcie własnego psa, ale jest taki mądry,…

1 Comment

scylle i charybdy

w trakcie ostatniego miesiąca donald trump zdążył wygrać wybory w stanach, poczta polska zapowiedzieć, że wprowadzi w swoich placówkach możliwość płatności kartą (jest to jednak pewien rodzaj odwagi – wynaleźć koło w XXI wieku), a ja rzuciłam etatem w bruk ulicy. w międzyczasie stałam się też o rok starsza. 27 urodziny miałam takie, jakie mogłyby być wszystkie kolejne – na sercu…

5 komentarzy

kiepskie wydanie – tego nie robi się książce

o tym, że najważniejsze jest wnętrze, świat wie co najmniej od czasów kuby rozpruwacza, nie ulega jednak wątpliwości, że zewnętrzny powab ułatwia każde fall in love, a – jak mawiał zdzisław beksiński – skoro już zmierzamy ku przepaści, to oczywiście lepiej pokonać tę drogę na fotelu, niż na kaktusie. tak samo jest z książkami: dobre słowo pozostanie dobrym słowem, nawet jeśli…

17 komentarzy

może nie będziemy kumplować się zawsze, ale…

to nie blog ma dziś urodziny, a i moje własne niezmiennie przypadają na grudzień, mam jednak co świętować i o tym tu będzie. równo rok temu zaczęłam pracę, która byłaby dla mnie krynicą postępującej frustracji, ale nie była, bo poznałam w niej darię. nić porozumienia między nami nawiązała się z prędkością światła – akurat toczono rozmowę o środkach czystości i o tym, że spirytusem można…

4 komentarze

kto nam obiecał tę ziemię, ten nie dotrzymał słowa

cały dom jest na nogach już o piątej nad ranem (to znaczy był przedwczoraj, bo to z wtedy historia). pidżamy ustępują miejsca odzieniom bardziej wyjściowym, soba zdanewicz wyprowadza się na spacer, parzą się kawy (krzysztof) i herbaty (ja i mama), a na kromki chleba naciągane są kołdry masła. spieszeniom akompaniuje tvn24, w którym goście moniki olejnik – daniel olbrychski, wojciech pszoniak…

Leave a Comment

jest mała radość

pójść spać o drugiej i musieć wstać o szóstej, nie pojechać do pracy rowerem, bo deszcze niespokojne, wlec się tramwajem. pod drzwiami do księgarni zastać pana andrzeja, naprawiacza klimatyzatorów, spędzić z nim dwie godziny, odpowiadając nie wiem na większość pytań (na przykład: gdzie są bezpieczniki, no oszalał), ucieszyć się, że naprawił klimatyzację, podziękować mu, pożegnać go ładnie, zaparzyć herbatę z bratka (pozdrowienia dla…

7 komentarzy