Skip to content

jak to robi teatr polski we wrocławiu?

nie sądzisz, że ten senzachodnie wybrzeże

ostatnim echu tygodnia opisywałam mistyczne uniesienie, które przypadło mi w udziale podczas przejażdżki ulicą gabrieli zapolskiej. równie dobrze mogłam doświadczyć go jednak na komandorskiej, legnickiej czy jakiejkolwiek innej ulicy miasta wrocław.

wszystko dzięki tutejszemu teatrowi polskiemu. wyczarował bowiem serię doskonale minimalistycznych grafik, zawierających cytaty ze spektakli, które na jego deskach są wystawiane. sytuując na plakatach, torbach i wlepkach słowa (chociażby) elfriede jelinek, adama mickiewicza, władysława reymonta, zaingerował w przestrzeń publiczną, robiąc dobrze szarym komórkom wrocławian. chapeau bas!

w poniższym wpisie zebrałam najlepsze teksty, które wrocławski teatr polski w ten sposób uwiecznił i na swoim fanpejdżu zamieścił. każde z nich jest osobnym dziełem sztuki.

należy złamać sobie na nich główkę. i przeżywać niespiesznie.

 

dziadów część III:

człowieku, gdybyś wiedział

 

bitwa już skończona

kuszenie cichej weroniki:

boję się jednej miłości

chodź odejdziemy stąd

nie wiedziałeś dlaczego, ale

termopile polskie:

co na to świat

 

wycinka:

coś musi być nadal

ziemia obiecana:
♥  

gotówki, nie pocałunków

co komu do tego

dziady:

kto miłości nie zna

latasz mój ptaszku

podróż zimowa:

miłość nie kocha wędrować

minione minęło

szosa wołokołamska:

do raju trafi ten

burza:

im bardziej ukrywam miłość

termopile polskie:

nam nie wolno

stand_up witkacy:

trawka majowa

hans, dora i wilk:

myślę. więc jestem

kliniken/miłość jest zimniejsza:

ten, kto kocha

courtney love:

no może i gdzieś mi się

One Comment

  1. Uwielbiam Teatr Polski za tę akcję (w sumie nie tylko za to, w ogóle go uwielbiam!)! Cudo! Zawsze robię zdjęcie, gdy widzę na słupach ogłoszeniowych i na vlepkach :)

Dodaj komentarz