Skip to content

gdy miłość upadla

pomijając zalety miłosnych uniesień (na biurku zawsze bukiet świeżych kwiatów i inne stosunkowo przyjemne kwestie), nie ulega wątpliwości, że jest to uczucie cokolwiek upadlające. przykładowo: ubiegłą sobotę spędziłam na oglądaniu samochodów pędzących w rajdzie; samochodów serwisowanych; samochodów zabytkowych. to nie koniec, w niedzielę podobno idę na żużel, w dodatku z zakazem zabrania ze sobą tamże jakiejkolwiek książki. w moim życiu pojawiła się więc zupełnie nowa jakość, w której nie czuję się jak słoń w składzie porcelany tylko dlatego, że 1) charakterologicznie zdecydowanie bliżej mi do porcelany niż do słonia, 2) jestem prowadzona za rękę oraz 3) w nią całowana. siostry feministki, wstrzymajcie się jednak z rzuceniem kamieniem, albowiem nie przepadłam z kretesem, staram się zachować resztki godności i uparcie walczę o partnerstwo. sądzę, że gdy mój chłopak mówi swoim przyjaciołom o tym, że w najbliższych miesiącach weźmie udział w co najmniej dwóch festiwalach literackich (big booku i literacki sopocie, nadchodzimy), gdzieś na świecie zachodzi dobro – ktoś stawia ostatnią kropkę w pracy magisterskiej, a staruszka jest przepuszczana w kolejce – mimo że odbiorcy tej informacji są nią tak samo rozbawieni, jak daria wieścią o moto wersji mnie. – dlaczego tak wcześnie jemy śniadanie, przecież nie ma jeszcze nawet południa – pyta marek, a jego zdziwienie jest symptomatycznym podsumowaniem tej sielanki, która się dzieje. schopenhauer we mnie mógłby to świetnie zepsuć, dodając, że dzieje na razie, ale akurat totalnie wypadł z łask. chwilo trwaj – i tak dalej, i tak dalej

2 komentarze

  1. Tak, ja tez sie cieszylam, ze zostalam zaproszona do kina, dopoki nie dowiedzialam sie, ze to Szybcy i Wściekli :d.

    • małgosia zdanewicz małgosia zdanewicz

      ula, kompletnie nie widzę związku :)

Dodaj komentarz