Skip to content

echo tygodnia #6

dghfhgfhgfghfzdj. unsplash.com

1. profesor henryk markiewicz, historyk literatury, zapytany przez barbarę łopieńską o to, ile książek kupuje każdego miesiąca: dwadzieścia do trzydziestu. kupa pieniędzy. nie mogę się powstrzymać. ale wie pani, nie palę, nie piję, nie chodzę po lokalach.

2. w tramwaju 33 plus dostrzegłam przedwczoraj dziewczynę, która ewidentnie zmierzała na egzamin z historii literatury staropolskiej: w dłoniach dzierżyła leksykon profesora sokolskiego do tejże, była także ubrana mniej więcej elegancko (czarne rajstopy do jasnego obuwia na każdych nogach, nawet moich całkiem zgrabnych – po mamie, byłyby złym pomysłem). zastanawiam się właśnie, czy jej się powiodło. mogło nie, bo wysiadając pod galerią dominikańską, zapoznawała się z hasłem na literę dopiero f. a mi na tym egzaminie zadano pytanie o ‚żale sarmaty nad grobem zygmunta augusta’. (i o to, jakie drzewo jest drzewem sentymentalistów. otóż jawor).

3. gdy ona łaknęła oświaty kaganka, mnie zabawiał mariusz szczygieł, który w nowych książkach pisze między innymi o tendencji czechów do czeszczenia zagranicznych hitów muzycznych. forever young? byt stale mlad. urocze!

4. piotr baron otrzymał mejla od pewnego licealisty, który pyta, czy może liczyć na nagrodę od programu trzeciego polskiego radia, skoro na świadectwie ma dwie dwójki i siedem trójek. (jeśli ten podpunkt jest dla ciebie niezrozumiały, szukaj winy wyłącznie w sobie).

5. jadąc do katowic, minęłam pociąg towarowy wyjeżdżający z górnego śląska. widok był epicki: wagonów multum (25? 30? więcej?), każdy zwieńczony kopcem z węgla, jednoznacznie sygnalizującym zawartość. jechały w polskę. może nieszczególnie mi się podobasz, górny śląsku, ale bardzo cię za to szanuję.

Be First to Comment

Dodaj komentarz