Skip to content

oświaty kaganiec Posts

żeby nie było, że macie raj na ziemi

1. krawędzie dni wypełnia ostatnio gęste mleko. w piątek rano wylegiwałam się w łóżku aż do granic przyzwoitości, obserwując z okien borowskiej (urodzić się tu przed stu laty i znad wietrzącej się pierzyny gapić się w okno, widzieć sady), jak dziarsko przez tę mgłę przedziera się życie. pod moim nosem przejeżdżały kolejne zatłoczone autobusy linii k, ale ponieważ doigrałam się…

Leave a Comment

jak powstały koty?

1. myślę, że byłbym najgorszym z możliwych psychiatrów, gdyż rozumiałbym każdego z moich pacjentów i przyznawałbym mu rację. emil cioran, ale niezależnie pomyślałam to samo już dawno, przysięgam. ponieważ uważam, że to urocze i dobrze nam wróży, postanowiłam niezwłocznie zakupić jego na szczytach rozpaczy. marek się ucieszy 2. zapytana o ulubioną porę roku, odpowiem ci, że jest nią ta, która właśnie nadchodzi. nie lubię…

Leave a Comment

sprawy nie mijają, tylko…

1. dlaczego z całej tej intensywności mojej, od której można zwariować, nic nie wynika? mrożek 2. wygląda na to, że jestem z nim w skomplikowanym związku. ten status nie daje mi spokoju; tym bardziej że szare komórki śmią wymykać mi się ostatnio spod kontroli, dążąc do niepoważnych radykalizacji (wóz albo przewóz, wszystko albo nic, białe albo czarne). jeszcze nie wymyśliłam sposobu, by okiełznać postępowanie we własnym wnętrzu…

1 Comment

pielę wspomnienia

1. najbardziej lubię, gdy idziemy ulicą albo pijemy piwo na placu społecznym, a marek znienacka całuje mnie w roznegliżowane na cześć lata ramię. oraz gdy mówi o kotach, że są nasze, a przecież jeszcze kilka miesięcy temu nie miałam pojęcia ani o jego, ani o ich wspólnym istnieniu. mam poczucie, że coś buduję, ależ to jest super 2. pozostając w temacie rzeczy sprawiających przyjemność – całkiem…

1 Comment

czy czytanie jest elitarne oraz dlaczego nie ma w tym nic złego

w nowym przekroju reklama magazynu książki – że sięga po nie inteligencja. założenie dobrze znane z memów pod tytułem today a reader, tomorrow a leader czy światem rządzą ci, którzy czytają książki. cała reszta siedzi przed telewizorem. widzicie w nich coś złego? ja nie, ale podczas ostatniego literackiego sopotu dowiedziałam się, że (podobno) propagowanie czytelnictwa jako czynności elitarnej robi mu więcej szkody niż…

5 komentarzy

echo tygodnia | heroina to pikuś

1. w patrick melrose edwarda st aubyna takie zdanie: heroina to pikuś. spróbuj odstawić ironię. 2. ja tak mam z płaczem. szkoda, że z łez nie buduje się domów, nie przeszczepia potrzebującym, ani nie nawleka na sznury zamiast pereł – gdybym je spieniężyła, byłabym bogata nie tylko wewnętrznie. poza standardowym wypłakiwaniem oczu gdy smutki (co ma sens), czynię to także bez obiektywnych przyczyn. produkcja trochę…

2 komentarze

pytanie będzie muzyczne

królują poranki o słonecznych progach. po przebudzeniu półnagie ciało (gorąco) idzie zaparzyć kawę (niejedną. najgłupiej byłoby przyzwyczaić się do tego szczęścia, pozwolić mu stać się oczywistym. zamierzam codziennie drżeć o nie co najmniej przez sekundę) i kroczy po jasnym dywanie z promieni (materiał ruchomy jak koniec świata), na którym lubią wygrzewać się koty (trzeba uważać, po co tragedia w sielance). podgrzewając…

2 komentarze

przyszłość przypomina teraźniejszość

ramiona mam całe w słońcu (było w zenicie, gdy grałam z jagodą w badmintona), będą na nosie piegi z tej niedzieli. mrużąc oczy nad czytaną w hamaku (najlepszy z marków mi go urządził) wojną i terpentyną hertmansa, doszłam do wniosku, że osiągnięcia mikołaja kopernika są zdecydowanie przeceniane. wysnucie teorii heliocentrycznej nie mogło być przecież szczególnie trudne, zwłaszcza patrząc przez pryzmat własnego doświadczenia – no halo,…

3 komentarze

gdy miłość upadla

pomijając zalety miłosnych uniesień (na biurku zawsze bukiet świeżych kwiatów i inne stosunkowo przyjemne kwestie), nie ulega wątpliwości, że jest to uczucie cokolwiek upadlające. przykładowo: ubiegłą sobotę spędziłam na oglądaniu samochodów pędzących w rajdzie; samochodów serwisowanych; samochodów zabytkowych. to nie koniec, w niedzielę podobno idę na żużel, w dodatku z zakazem zabrania ze sobą tamże jakiejkolwiek książki. w moim życiu pojawiła się więc zupełnie nowa…

2 komentarze

cóżeś ty za pani

przedostatniego dnia marca zmarła krystyna goldbergowa. mówiono o niej matka chrzestna polskich reporterów, bo w wydawnictwie iskry przez ponad trzydzieści lat redagowała największe pióra: andrzeja mularczyka, krzysztofa kąkolewskiego, ryszarda kapuścińskiego. ponieważ przyjaźniła się z pawłem jasienicą, gdy powstawał o nim film dokumentalny, wielokrotnie rozmawiała z remigiuszem grzelą, autorem scenariusza do tegoż dzieła. podczas jednego ze spotkań goldbergowa czytała mu…

8 komentarzy